Higiena intymna w czasie i po menopauzie – 5 cennych zasad

Możemy wiele zrobić, aby skutecznie złagodzić dolegliwości okresu przekwitania i zadbać o swoje zdrowie intymnej także po menopauzie. Podpowiadamy, jak przejść przez ten trudny czas w jak najlepszej formie.

1. Pamiętaj o wizytach u ginekologa

To, że wchodzisz w okres menopauzy lub już nie miesiączkujesz, nie znaczy, że możesz przestać chodzić do ginekologa. Wręcz przeciwnie! Powinnaś raz do roku profilaktycznie iść na wizytę do specjalisty lub odwiedzić go jak najszybciej, gdy coś cię zaniepokoi. Dlaczego? Menopauza i czas po pokwitaniu to bardzo trudny okres dla kobiecego organizmu. Spadek poziomu żeńskich hormonów płciowych, głównie estrogenów, prowadzi do wielu niekorzystnych zmian. Są to przede wszystkim zmiany zanikowe sromu i pochwy. Powodują one, że kobiety w czasie i po menopauzie często narzekają na uczucie suchości w miejscach intymnych, pieczenie, swędzenie, a także ból i krwawienia po stosunku. Takie przykre dolegliwości związane są ze zmniejszonym wytwarzaniem śluzu. Prowadzi to do zachwiania składu flory bakteryjnej i zmiany pH pochwy na bardziej zasadowy. Wtedy miejsca intymne są mniej odporne na urazy mechaniczne oraz wnikanie chorobotwórczych drobnoustrojów. Nie służy to higienie intymnej oraz zwiększa ryzyko zachorowania na infekcje sromu i szyjki macicy, a nawet nowotwory. Aby w porę zidentyfikować dolegliwości i podjąć odpowiednie leczenie, konieczne są właśnie wizyty u ginekologa oraz regularne wykonywanie badań: cytologii, USG dopochwowego (transwginalnego) oraz badania per rectum, czyli przez odbyt. Po 50. roku życia powinnaś wykonywać je co roku. Przy średnich lub nasilonych objawach menopauzy lekarz może ci też zalecić stosowanie hormonalnej terapii zastępczej HTZ oraz zaproponować preparaty zmniejszające uczucie suchości pochwy.

2. Na co dzień dbaj o prawidłowe pH okolic intymnych

W okresie menopauzy i po niej odczyn pH w miejscach intymnych zmienia się na niekorzystny, zasadowy. Możesz temu skutecznie przeciwdziałać. Wystarczy, że zamiast ulubionego mydła toaletowego z detergentami, sięgniesz po specjalny płyn lub emulsję do higieny intymnej. Takie preparaty zawierają cenny kwas mlekowy, który przywraca okolicom intymnym kwaśny odczyn. Pomaga to zrównoważyć skład flory bakteryjnej sromu i pochwy, co przeciwdziała namnażaniu się chorobotwórczych drobnoustrojów i ewentualnym infekcjom. Dobry płyn lub emulsja to takie o niskim pH czyli 4,5-5,5, czym producenci zwykle chwalą się na opakowaniu. Podmywanie się takim kosmetykiem ma jeszcze inne zalety. Dzięki dodatkowi kojących wyciągów ziołowych, np. z nagietka, aloesu, lipy, kory dębu działa regenerująco na śluzówkę miejsc intymnych oraz leczy drobne uszkodzenia. Aby płyn zadziałał skutecznie, wcale nie musisz przesadzać z jego użyciem. Wystarczy stosować go 1-2 razy dziennie. Częściej podmywaj się nim tylko w trakcie miesiączki, najlepiej przy każdej wymianie podpaski. Płyny i emulsje do higieny intymnej są coraz bardziej wyspecjalizowane. W drogerii lub aptece wybieraj więc ten przeznaczone dla kobiet dojrzałych.

3. Korzystaj ze specjalnych wkładek

Nietrzymanie moczu to dość powszechna dolegliwość w trakcie i po menopauzie. Często dla zamaskowania przykrego zapachu kobiety sięgają po pachnące podpaski i wkładki oraz perfumowane dezodoranty przeznaczone do miejsc intymnych. Niestety to błąd, na którym cierpi nasza higiena intymna. Osłabiona śluzówka pochwy u pań dojrzałych szczególnie źle znosi bowiem aromatyczne składniki. Podrażniają ją, potęgując nieprzyjemne uczucie swędzenia i pieczenia często towarzyszące menopauzie. Co więcej, podpaski do stosowania w trakcie miesiączki oraz wkładki higieniczne nie nadają się jako zabezpieczenie przy objawach nietrzymania moczu. Tu potrzebne są specjalne wkładki, które wyróżniają się dużą chłonnością wilgoci, a przy tym doskonale pochłaniają przykry zapach. Są przy tym wykonane z materiałów umożliwiających stałe noszenie bez ryzyka podrażnień czy odparzeń miejsc intymnych. Oczywiście nie znaczy to, że jedną wkładkę możesz nosić cały dzień. Najlepiej wymieniaj ją trzy-pięć razy dziennie oraz zawsze wtedy, gdy poczujesz taką potrzebę w zależności od nasilenia wypływu moczu. Dla pełnego komfortu podmywaj się przy każdej wymianie wkładki lub - gdy to niemożliwe, bo jesteś np. w pracy lub w podróży- przetrzyj okolice intymnej przeznaczoną do tego celu nawilżającą chusteczką.

4. Ciesz się bezpiecznym seksem

W okresie menopauzy też powinnaś pamiętać o zabezpieczaniu się przed ciążą. Nigdy nie wiadomo bowiem, w którym cyklu nastąpi jajeczkowanie, a w którym nie. Zwykle ginekolodzy zalecają w takich przypadkach antykoncepcję doustną z niską dawką estrogenów, która może dodatkowo złagodzić objawy menopauzy, takie jak uderzenia gorąca, wahania nastroju, nocne poty, bezsenność. Taką antykoncepcję zwykle zaleca się stosować dwa lata po ostatniej miesiączce u kobiet przed 50. rokiem życia oraz rok po miesiączce u pań po pięćdziesiątce. Zabezpieczenie przed ciążą to jedno, ale powinnaś też uprawiając seks, pamiętać o swojej higienie intymnej. Dlatego najlepiej zawsze nakłaniaj partnera do używania prezerwatywy. Powinniście używać jej w czasie całego stosunku. To najlepszy sposób zapobiegania infekcjom intymnym przenoszonym między partnerami. Gdy cierpisz na tak częstą w okresie menopauzy i po niej suchość pochwy, nie obawiaj się korzystać ze specjalnych nawilżaczy oraz lubrykantów. Dzięki nim będziesz mogła bezstresowo cieszyć się seksem. Przecież menopauza nie oznacza końca kobiecości i miłości.

5. Jedz to, co dobre dla higieny intymnej i twojej figury

Panie w okresie menopauzy i po niej często przybierają na wadze. Dzieje się tak, bo zwalnia nasze tempo przemiany materii. Zdaniem dietetyków, gdy przekroczymy 50 lat jest ono nawet o12-15 proc. niższe niż u kobiety w wieku 20 lat. Poza tym organizm wytwarza wtedy mniej serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Jesteśmy więc smutne, depresyjne, a aby poprawić sobie nastrój sięgamy po słodkości. To błąd, bo słodkie pokarmy, a nawet niektóre owoce zawierają cukry proste, które nie tylko sprzyjają tyciu, ale są też pożywką dla bakterii i grzybów wywołujących infekcje intymne. Dlatego ze słodkości lepiej zrezygnuj, a zastąp je np. orzechami, migdałami, ziarnami słonecznika. Dobrą przekąską na drugie śniadanie, podwieczorek lub zawsze, gdy złapie cię głód będzie kubeczek jogurtu, szklanka kefiru lub maślanki. Są sycące, a przy tym bogate w bakterie probiotyczne korzystnie wpływające na ogólną odporność organizmu i nasze zdrowie intymne. Działanie probiotyczne mają także kiszonki, np. kiszone ogórki i kiszona kapusta, w które warto wzbogacić codzienny jadłospis.