Swędzenie pochwy – jakie są przyczyny dolegliwości

Uporczywy świąd jest tak dokuczliwy, że wprost nie możemy powstrzymać się od drapania miejsc intymnych. To bardzo krępująca sytuacja, która utrudnia nam codzienne życie. Zastanawiamy się, skąd bierze się ta nieprzyjemna dolegliwość. Czy to tylko podrażnienie okolic intymnych przez nowy kosmetyk czy może objaw jakiegoś zakażenia? Postaramy się, rozwiać te wątpliwości.

Podrażnienia miejsc intymnych

Jeżeli uczuciu swędzenia pochwy nie towarzyszą upławy, prawdopodobnie przyczyna dolegliwości tkwi w podrażnieniu okolic intymnych przez jakąś alergizującą substancję, zmianę nawyków higienicznych lub niestosowanie się do zasad higieny intymnej. Przyczyną może być umycie miejsc intymnych jakimś nowym, pachnącym kosmetykiem pod prysznic. A może to nasz proszek lub płyn do płukania tkanin jest zbyt agresywny i podrażnia okolice intymnych? Aby uniknąć takich sytuacji, wystarczy sięgać po płyny do higieny intymnej o neutralnym pH i łagodne, np. dla dzieci, środki do prania oraz płukania bielizny. Warto też pamiętać, że podrażnienia może wywołać bielizna ze sztucznych materiałów, dlatego najlepiej używajmy tej bawełnianej. Unikajmy też perfumowany podpasek, tamponów i papieru toaletowego, bo mogą powodować świąd. Świądowi sprzyja też suchość pochwy, którą mogą wywołać dopochwowe środki antykoncepcyjne, lubrykanty, lateksowe prezerwatywy czy używanie tamponów w ostatnich dniach miesiączki. Unikanie tych czynników powinno nas uchronić od tego dokuczliwego problemu.

Główni winowajcy - grzyby i bakterie

Najczęściej jednak za swędzenie pochwy odpowiadają chorobotwórcze drobnoustroje. Dolegliwościom zwykle towarzyszy także pieczenie i zaczerwienienie warg sromowych, a cechą charakterystyczną są upławy o różnym zabarwieniu, konsystencji i zapachu. Takie zmiany zawsze wymagają wizyty u ginekologa i podjęcia odpowiedniego leczenia.

Gdy oprócz świądu zauważymy na bieliźnie białą wydzielinę, która wyglądem przypomina grudkowaty twarożek i pachnie jak drożdże, mamy do czynienia z grzybiczym zakażeniem pochwy. Zwane jest ono także kandydozą albo drożdżycą, a wywołują je grzyby o nazwie Candida albicans. Zdaniem specjalistów, większość kobiet chociaż raz w życiu przeszło takie zakażenie, czasem nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Gdy bytujących w pochwie pożytecznych bakterii kwasu mlekowego jest zbyt mało, grzyby te zaczynają się namnażać, zaburzając naturalną florę bakteryjną okolic intymnych. Dzieje się tak np. po przebytej infekcji, antybiotykoterapii, a nawet przy ogólnym osłabieniu organizmu wynikającym np. z długotrwałego stresu. W przypadku grzybiczego zakażenia pochwy, oprócz świądu i upławów, wiele pań uskarża się także na ból w trakcie stosunku. Aby prawidłowo ustalić leczenie, lekarz najpierw pobiera wymaz z pochwy, by zidentyfikować drobnoustroje. Następnie na tej podstawie zleca stosowanie doustnych i dopochwowych środków antygrzybiczych.

Inną przyczyną świądu jest bakteryjne zakażenie pochwy zwane waginozą pochwy. Odpowiadają za nią bakterie beztlenowe, głównie gardnerella vaginalis. Cechą charakterystyczną zakażenia jest żółta, białoszarawa lub biała wydzielina o rzadkiej i wodnistej konsystencji oraz charakterystycznym rybim zapachu. Tak nieprzyjemnym upławom towarzyszą pieczenie oraz ból nasilający się w trakcie oddawania moczu. Dolegliwości nasilają się szczególnie przed miesiączką. W leczeniu rozwiniętej infekcji zaleca się stosowanie antybiotyków doustnie i dopochwowo. Przy pierwszych objawach warto rozważyć aplikację naturalnych, sprawdzonych klinicznie preparatów, które szybko złagodzą pierwsze objawy zakażenia, bez działań niepożądanych.

Gdy poza swędzeniem pochwy pojawiają się wodniste, żółtawozielone upławy o nieprzyjemnym zapachu to prawdopodobnie rzęsistkowe zapalenie pochwy. Odpowiada za nie pierwotniak o nazwie rzęsistek pochwowy, wywołujący przenoszoną drogą płciową chorobę o nazwie rzęsistkowica. Świąd odczuwamy głównie u wejścia do pochwy, a daje on o sobie znać szczególnie w czasie kontaktów seksualnych. W leczeniu stosuje się antybiotyki i chemioterapeutyki, także u partnera.

Inne przyczyny świądu

Na świąd okolic intymnych często uskarżają się panie w okresie menopauzy. Związane jest to z zanikowym zapaleniem sromu i pochwy, które często towarzyszy zmianom hormonalnym zachodzącym w organizmie kobiet dojrzałych. Oprócz świądu pojawiają się też niewielkie plamienia i uczucie pieczenia. Tu najważniejsze jest stosowanie się do zasad higieny intymnej, co pomoże uniknąć nadżerek nabłonka i wybroczyn.
Swędzenie pochwy i okolic intymnych może pojawić się także przy cukrzycy, bo czysta glukoza to doskonała pożywka dla drożdżaków. Dlatego to takie ważne jest, by przy nieprzyjemnych dolegliwościach sprawdzić także poziom cukru we krwi, czego niestety nie robimy regularnie. Gdy diagnoza się potwierdzi, trzeba udać się i do diabetologa, i do ginekologa. Ten pierwszy podpowie, jaka dieta będzie dla nas korzystna i pomoże ustabilizować poziom cukru we krwi. Ten drugi zleci odpowiednie preparaty antygrzybicze lub naturalne preparaty z prebiotykami odpowiadające za prawidłową równowagę flory bakteryjnej pochwy.